-Naprawdę? - spytałam zaciekawiona, ale szybko zorientowałam się,
że to co powiedziałam mogło ją urazić. - Przepraszam.
- Nic nie szkodzi.
- To co idziemy gdzieś? - zaproponowałam, zmieniając temat.
- Chętnie. Może do Pabu Pod Trzema Różdżkami? - zapytała.
- Dobrze.
Po chwili obie szłysmy w stronę Pubu, obie zamyślone. Ja myślałam o balu...
Jeszcze nie wiem z kim pójdę, a nikogo tu nie znam.
- Jesteśmy. - Sarah pomachała mi ręką przed oczami.
- Ooooo...
- Wiesz, słyszałam, że jest tu takie dobre piwo karmelowe. Piłaś je kiedyś?- zapytała.
- Tylko raz. Ale uważam, że jest przepyszne. - powiedziałam.
<Sarah?>
że to co powiedziałam mogło ją urazić. - Przepraszam.
- Nic nie szkodzi.
- To co idziemy gdzieś? - zaproponowałam, zmieniając temat.
- Chętnie. Może do Pabu Pod Trzema Różdżkami? - zapytała.
- Dobrze.
Po chwili obie szłysmy w stronę Pubu, obie zamyślone. Ja myślałam o balu...
Jeszcze nie wiem z kim pójdę, a nikogo tu nie znam.
- Jesteśmy. - Sarah pomachała mi ręką przed oczami.
- Ooooo...
- Wiesz, słyszałam, że jest tu takie dobre piwo karmelowe. Piłaś je kiedyś?- zapytała.
- Tylko raz. Ale uważam, że jest przepyszne. - powiedziałam.
<Sarah?>
~*~
~*~
~*~




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz