Zagubionych Dusz

Punktacja - Info

* Domów

~*~~*~~*~
120 Pkt. ~~ 105Pkt. ~~ 200Pkt. ~~ 425 Pkt.


Papillonlisse - 0 Pkt.
Bellefeuille - 0 Pkt.
Ombrelune - 0 Pkt.
Héroiqueors - 0 Pkt.

Puchar Domu; 1. Kliknij, 2. Kliknij,

UWAGA

Blog przeniesiony!

Link w poście poniżej!




wtorek, 4 lutego 2014

Ombrelune: Od Elliezabeth cd Davida (opo. grupowe)

- Aaaa debile skończone... - pisnęłam - to-były-conversy.
- Aha no tak zapomniałem, że ty jesteś Elliezabeth Heap, wielbicielka mugolskich marek - powiedział Adam z krzywym uśmiechem.
Mikayla która zazwyczaj nakładała na twarz dużą ilość kredki do oczu wyglądała co najmniej jak zombie. Ja pewnie też. I moje biedne włosy...
- Przeproś - powiedziałam do Adama.
- Śnij dalej.
- Przeproś - wycedziłam przez zęby szukając wzrokiem mojej torby.
- A nie przeproszę.
- Okej - odrzekłam wymijająco i rzuciłam się w kierunku mojej torebki. Szybko wyciągnęłam nożyczki z mojego piórnika i rzuciłam się z nimi na Adama. - pożałujesz.
Brunet wytrzeszczył oczy i nim zdążył się ruszyć ucięłam mu spory kosmyk.
- Poznaj Ferdka. - wskazałam na nożyczki - Ferdkowi spodobały się twoje włosy. Próbowałam go powstrzymać ale... - westchnęłam - Ferdka z moimi dłońmi i mózgiem...
- ... O ile go masz - prychnął Adam.
Zignorowałam go i kontynuowałam moją wypowierz
- WIĘC Ferdka łączy dziwna więź z moim mózgiem i dłońmi i nie mogłam się powstrzymać.... Ferdku! - powiedziałam do przedmiotu - dlaczego uciąłeś Adamowi włosy?! - potem zaczęłam mówić cichutkim piskliwym głosikiem - "Bo jest skończonym idiotą i debilem!!".
Wyszczerzyłam się do Adama, który wyjął mi szybko nożyczki - przepraszam, Ferdka - z rąk i uciął mi końcówki. Uśmiechnął się triumfalnie ale jego mina zrzedła kiedy włosy zaczęły odrastać.
- Zapomniał pan o pewnym istotnym szczególe, PANIE PREFEKT
- Ma pani rację, Heap.
- Ach tak, Brooks?
- Heap, chodźcie już. - powiedział David.
- Zamknij ryj, Martiness. - warknęłam pobłażliwie do blondyna.
- Nie chcę nic mówić ale za chwilę nauczyciele zaczną sprawdzać obecność przed obiadem - powiedziała Mika i sprintem ruszyliśmy (a zwłaszcza Adam i Dave <hue hue hue> którzy są prefektami domu Ombrelune, którego wychowawcą jest Craxi) w stronę szkoły.
Na deser był kisiel malinowy.


*Do wszystkich, którzy byli wczoraj na czacie - wiecie o co mi chodzi prawda? No mam nadzieję XD*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy