Zagubionych Dusz

Punktacja - Info

* Domów

~*~~*~~*~
120 Pkt. ~~ 105Pkt. ~~ 200Pkt. ~~ 425 Pkt.


Papillonlisse - 0 Pkt.
Bellefeuille - 0 Pkt.
Ombrelune - 0 Pkt.
Héroiqueors - 0 Pkt.

Puchar Domu; 1. Kliknij, 2. Kliknij,

UWAGA

Blog przeniesiony!

Link w poście poniżej!




poniedziałek, 3 lutego 2014

Papillonlisse: Od Sarah cd. Rosalie


- Hm... - zastanowiłam się. - Może ty coś zaproponujesz?
- Wybacz, ale nie znam tutejszych stron.
- Ok, więc ja już coś wymyślę... Albo wiesz co?
Skinęła głową w niemym pytaniu: "co?".
- Pójdziemy prosto, przed siebie - uśmiechnęłam się.
Nowa przytaknęła i ruszyłyśmy drogą między kolorowymi budynkami.
- Jesteś na pierwszym roku? - spytała mnie Rosalie.
Pokręciłam przecząco głową.
- Na drugim.
- Och... I jak ci się podoba ta szkoła?
- Jest wspaniale. Nauczyciele są całkiem mili, mam trochę koleżanek... No i chłopcy... - westchnęłam i zatrzymałam się, kierując swój maślany wzrok w nicość. Dziewczyna pomachała mi otwartą dłonią przed oczyma. Udałam, że wybudzam się z transu, po czym szczerze się roześmiałam.
- Są tacy fajni?
- Mili. I przystojni - dodałam rozmarzonym głosem.
- Podobno podrywacze - zauważyła Rosalie.
- Hm... Jest takich dwóch. Z Ombrelune. Wyglądu im odmówić nie można, ale straszne z nich zakapiory i łobuzy. W dodatku bardzo, ale to bardzo, bardzo, bardzo, BARDZO lubią dziewczyny - uśmiechnęłam się porozumiewawczo. - Dostałam raz od nich z purée w sam środek czoła - skrzywiłam się na wspomnienie tej sytuacji. - A tak, to z nimi nie gadałam. W ogóle niezbyt przepadam za domem Ombrelune. Owiany jest złą sławą i w ogóle zauważyłam, że Luniacy nie są zbyt mili...
- Ja jestem z Ombrelune... - powiedziała Ray cicho.
- Serio? - zatkało mnie. Powiedziałam za dużo. Dlatego zawsze należy uważać na to, co się mówi. - Jak dla mnie nie pasujesz do tego domu. Jesteś kontaktowa, przyjacielska... I rozmawiasz ze mną, a ja jestem mugolką - zaczerwieniłam się i spuściłam głowę.

Rosalie? Co ty na to?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy