-Tak, wszystko jasne. A teraz, wybacz, ale muszę iść. - odparłam.
-Ok, idź. - Adam poszedł w swoją stronę(A raczej w tą samą, bo mieszkamy
w jednym domu XD).
Położyłam się spać. Nie mogłam zasnąć. W sumie jestem tu dopiero kilka dni...
Myślałam i myślałam, aż mi się znudziło i poszłam spać.
*Rano*
Obudziłam się. Umyłam, ubrałam i poszłam na śniadanie. Wszyscy się na mnie
patrzyli i się śmiali. Nie wiedziałam dlaczego. Nagle zorientowałam się, że ubrałam
koszulkę tył na przód (0_o). Pobiegłam do pokoju. Siedziałam na łóżku myśląc,
że teraz to już na pewno nikt mnie nie będzie lubił. I nagle rozległo się pukanie do drzwi.
<Adam? Sorry za brak weny ;/>
-Ok, idź. - Adam poszedł w swoją stronę(A raczej w tą samą, bo mieszkamy
w jednym domu XD).
Położyłam się spać. Nie mogłam zasnąć. W sumie jestem tu dopiero kilka dni...
Myślałam i myślałam, aż mi się znudziło i poszłam spać.
*Rano*
Obudziłam się. Umyłam, ubrałam i poszłam na śniadanie. Wszyscy się na mnie
patrzyli i się śmiali. Nie wiedziałam dlaczego. Nagle zorientowałam się, że ubrałam
koszulkę tył na przód (0_o). Pobiegłam do pokoju. Siedziałam na łóżku myśląc,
że teraz to już na pewno nikt mnie nie będzie lubił. I nagle rozległo się pukanie do drzwi.
<Adam? Sorry za brak weny ;/>
~*~
~*~
~*~




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz