- Nie mam z kim. A wątpię, żeby ktoś mnie zaprosił, bo jestem nowa. - powiedziałam ze smutkiem.
- Nie martw się. Ktoś cię zaprosi. - pocieszały mnie Jane i Sarah.
- Może Adam? - odezwał się Petty.
- On idzie z Clarr. Z resztą ja go nie lubię. - powiedziałam.
- Tak, on jest zajęty. - zaśmiała się Jane.
Spojrzałam na zegarek. Było już późno.
- Muszę iść. Przepraszam. - oznajmiłam.
- Nie idź. Dopiero przyszłaś... - powiedziała Sarah
- Muszę. Jeśli nie nauczę się na numerologię, na pewno dostanę słabą ocenę. - uśmiechnęłam się.
- To narazie. - powiedzieli wszyscy prawie jednocześnie.
- Pa,pa. - powiedziałam i odeszłam.
<Sarah?>
- Nie martw się. Ktoś cię zaprosi. - pocieszały mnie Jane i Sarah.
- Może Adam? - odezwał się Petty.
- On idzie z Clarr. Z resztą ja go nie lubię. - powiedziałam.
- Tak, on jest zajęty. - zaśmiała się Jane.
Spojrzałam na zegarek. Było już późno.
- Muszę iść. Przepraszam. - oznajmiłam.
- Nie idź. Dopiero przyszłaś... - powiedziała Sarah
- Muszę. Jeśli nie nauczę się na numerologię, na pewno dostanę słabą ocenę. - uśmiechnęłam się.
- To narazie. - powiedzieli wszyscy prawie jednocześnie.
- Pa,pa. - powiedziałam i odeszłam.
<Sarah?>
~*~
~*~
~*~




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz